Mamo, tato! Mogę już wyjść?

Rodzina

Ciąża to podróż w niez­na­ne – ek­scy­tujące ocze­kiwa­nie na ko­goś, ko­mu nig­dy nie spoj­rzało się w oczy, a już kocha się go do ut­ra­ty tchu.


Kto jest ze mną na bieżąco i przegląda to, co uda mi się wrzucić na Facebooka, doskonale wie, że konkurs walentynkowy odbył się już jakiś czas temu. W konkursie tym zostały wybrane dwie osoby, które wygrały u mnie sesje. Pierwsza zwycięska sesja przed Wami. Sara wygrała u mnie sesję dla pary. Byłam zdumiona kiedy zaproponowała mi termin spotkania na czerwiec, ze względu na powoli rosnący brzuszek! Byłam wniebowzięta, że mogę wykonać sesję ciążową.

Przyznaję się otwarcie, że oczekiwałam od siebie dużo, dużo więcej z tej sesji, nie mniej jednak jestem zadowolona z efektu końcowego. Mam również nadzieję, że i Sara i Kamil są zadowoleni z efektów, a dla przyszłego maluszka stworzyłam ciekawa pamiątkę!

Dodaj komentarz